witamina D

W związku z licznymi pytaniami o witaminę D, przedstawiam moje stanowisko na temat suplementacji tej witaminy.

Jak sprawdzić czy mamy niedobór witaminy D?
Należy w laboratorium analitycznym wykonać badanie poziomu witaminy D we krwi.
Wskaźnikiem jest wartość stężenia 25-hydroksywitaminy D (25(OH)D), czyli kalcydiolu w surowicy krwi, który określa się w nanogramach na mililitr lub w nanomolach na litr. Stężenie to powinno wynosić 30-50 ng/ml (75–125 nmol/l).
W Laboratorium Diagnostycznym Multi-Lab w Ząbkach to podstawowe badanie kosztuje 67 zł.
Badania poszczególnych frakcji witaminy D kosztują już nieco drożej, ale je wykonujemy już na zlecenie lekarza.
Jeśli wynik jest dużo poniżej normy należy zgłosić się do lekarza w celu ustalenia jaką dawkę witaminy D powinniśmy przyjmować.
Jeśli niedobór jest nieznaczny dorosła, przeciętnie zdrowa osoba może zażywać 500-1000j.m. witaminy D dziennie.
Mówimy tu o profilaktyce niewielkich niedoborów. Osoby cierpiące na schorzenia przewlekłe na przykład zaburzenia hormonalne, niedomogę pracy nerek i wątroby, choroby układu krążenia, nowotwory wymagają konsultacji lekarskiej.

Przyczyny niedoboru witaminy D
Przyczyną niedoboru witaminy D u zdrowych osób jest zmniejszenie jej syntezy w skórze.
W warunkach fizjologicznych zaopatrzenie organizmu ludzkiego w witaminę D jest zależne głównie (w 80-90%) od ekspozycji na światło słoneczne (UVB 290-315 nm).
W szerokości geograficznej, w której leży Polska, kąt padania promieni słonecznych w miesiącach jesienno-zimowych jest zbyt mały i nie umożliwia produkcji witaminy D w skórze.
Zbyt mało przebywamy na słońcu. Dzieci zamiast na boisku spędzają czas przy komputerze. Dorośli coraz więcej czasu przebywają w pracy, w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem. Coraz więcej godzin dziennie pracujemy. Coraz dłużej, do późnych lat jesteśmy czynni zawodowo.
Przemieszczamy się coraz częściej samochodem, nie pieszo.
Jeśli już przebywamy na świeżym powietrzu to smarujemy się kremami z filtrem, co zmniejsza syntezę witaminy D w skórze.
U osób starszych, a tych jest w naszej populacji coraz więcej, zmieniona z wiekiem skóra nie jest w stanie syntetyzować dostatecznej ilości witaminy.
Drugim źródłem witaminy D jest dieta. Najwięcej zawierają jej tłuste ryby morskie i żółtka jaj. Niestety ryb spożywamy coraz mniej.

Jak działa witamina D
Pod nazwą witamina D kryje się szereg związków chemicznych o różnej aktywności.
Chociaż mówimy o witaminie tak naprawdę jest to raczej hormon.
Wpływa przede wszystkim na gospodarkę wapniowo-fosforanową a więc na układ kostny
– zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu z pożywienia
– zmniejsza resorpcję kostną czyli „uciekanie” wapnia z kości
– zmniejsza resorpcję wapnia w kanalikach nerkowych czyli wydalanie wapnia z moczem
Wpływa na układ mięśniowy, mięśniówkę gładką naczyń, komórki nerwowe, układ immunologiczny oraz przyczynia się do ochrony organizmu przed rozwojem nowotworów, stymuluje syntezę insuliny.

Skutki niedoboru witaminy D
Zahamowanie rozwoju i dojrzewania szkieletu zarówno w życiu płodowym jak i u dzieci.
U dorosłych powoduje ubytek masy kostnej, zmniejszenie odporności mechanicznej, osłabienie mięśni. Skutkuje to wyraźnym wzrostem ryzyka złamań.
Niedobór witaminy D sprzyja ponadto rozwojowi licznych chorób przewlekłych, niezwiązanych z układem kostnym, w tym chorób sercowo-naczyniowych, chorób z autoagresji, zespołu metabolicznego i otyłości, nowotworów.

Zapobieganie niedoborom witaminy D
1.ekspozycja na słońce
Optymalne warunki ekspozycji skóry na promieniowanie UV w Polsce występują od maja do września. Czas przebywania na słońcu konieczny do dostatecznej syntezy witaminy D wynosi 20 minut dziennie (bez stosowania filtrów ochronnych); wystarczająca jest ekspozycja twarzy, rąk i przedramion (tj.15% powierzchni ciała).
2. dieta bogata w tłuste ryby morskie, łosoś, makrela, sardynki, śledzie
3. suplementacja witaminy D
Profilaktyka niedoborów
Osoby starsze, po 65 roku powinny zażywać witaminę D w dawce 1000 j.m. Dziennie przez cały rok. Ich skóra zmieniona z wiekiem nie jest już w stanie produkować odpowiedniej ilości witaminy D.
Osoby dorosłe unikające nasłonecznienia powinny zażywać 1000j.m. dziennie od września do maja.
Kobiety w ciąży, po konsultacji z lekarzem.
Dzieci do 6 miesięcy 400 j.m. potem 600j.m. Podawanie witaminy D dzieciom powinno odbywać się pod kontrolą lekarza i to on określi ostateczną dawkę leku.

Leczenie niedoborów
Wszystkie te zalecenia dotyczą przeciętnie zdrowych osób. Podawanie witaminy D osobom cierpiącym na wszelkie przewlekłe schorzenia wymaga konsultacji lekarskiej.
Jeśli badanie krwi wykazuje niedobór witaminy D należy zgłosić się do lekarza w celu ustalenia dawki leku.

Podsumowanie.
To prawda, że Europejczycy, ze względu na położenie geograficzne i zmianę stylu życia mają niedobory witaminy D.
Odradzam jednak przesadę w jej stosowaniu.
W związku z istniejącą modą na witaminę D zgłaszają się do aptek pacjenci żądający leku w dawkach 4000j.m a nawet 8000j.m.
Podawanie tak dużych dawek witaminy D bez wyraźnego zlecenia lekarza może skutkować rozregulowaniem gospodarki wapniowo-fosforanowej. Wapń to nie tylko składnik kości, ale przede wszystkim element procesów metabolicznych komórki i układów sygnalizacyjnych.
Jak pisałam wcześniej witamina D wykazuje działanie hormonu, ma wpływ na wiele układów hormonalnych naszego organizmu. Nadmierne jej spożycie doprowadzi w pierwszej kolejności do rozregulowania układu przytarczyc.
Nie tylko ja mam ogromne obiekcje co do niekontrolowanego podawania dużych dawek witaminy D. Oto cytat z artykułu „Niedobór witaminy D” dr med. Jacka Belowskiego endokrynologa, specjalisty chorób wewnętrznych, który aktualne zainteresowanie witaminą D nazywa histerią.

„Aktualnie nasilają się głosy krytykujące neoficki zapał w szafowaniu witaminą D. W dotąd przeprowadzonych badaniach (tekst jest aktualizowany na bieżąco) nie potwierdzono jednoznacznych korzyści z suplementacji w takim zakresie, aby uzyskać stężenie 25-hydroksy-D3 powyżej poziomu 40-50 nmol/l. Istnieją pojedyncze doniesienia potwierdzające korzystny wpływ wysokich dawek D3 (przez to wysokich stężeń 25-OH-D3) na insulinooporność i nietolerancję glukozy, ale istnieją również badania o rezultatach przeciwnych. Obserwując dyskusję w fachowych serwisach i czasopismach medycznych, trudno obecnie znaleźć głos broniący witaminowy radykalizm.”
„Decyzję o suplementacji witaminy D3 warto skonsultować z lekarzem. Szeroko cytowane aktualne stanowisko ekspertów zawiera dość odważną tezę o bezpieczeństwie stosowania witaminy D do dawki do 4000j. Znów jednak umknął niuans, że dotyczy to osób zdrowych, bez obciążających zaburzeń. Pojawiają się obecnie prace, sugerujące, że tak radykalna suplementacja w nieprzebadanej populacji może nieść ze sobą negatywne skutki zdrowotne.
W polskiej populacji istnieje istotny odsetek osób z drugorzędową i trzeciorzędową nadczynnością przytarczyc (właśnie z powodu długoletniego niedoboru D3), u nich niekontrolowana suplementacja wywoła wzrost stężenia wapnia w surowicy, a zatem ryzyko kamicy nerkowej, żółciowej i chorób trzustki.” i dalej „Na dodatek suplementacja bliska toksycznej wcale nie jest korzystna w zapobieganiu osteoporozie, gdyż skutkuje niskim stężeniem parathormonu, a ten hormon w fizjologicznych stężeniach ma istotne działanie kościotwórcze.”

Zdrowym nie są potrzebne sztuczne witaminy.
Witaminy powinniśmy dostarczać organizmowi z pokarmem.
Witaminy syntetyczne podajemy tylko ze wskazań medycznych.
Jeśli chodzi o witaminę D podajemy ją profilaktycznie: dzieciom, ciężarnym, osobom po 65 roku życia i zimą osobom mało przebywającym na słońcu.
Leczniczo osobom ze stwierdzonym niedoborem i chorym na zlecenie lekarza.

Barbara Napiórkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *