probiotyki

Słowo „probiotyk” pochodzi z języka greckiego: „pro bios” oznacza „dla życia” i jest zwrotem przeciwstawnym dla „anty bios”.
Probiotyki są to te „dobroczynne” szczepy bakterii.
Przewód pokarmowy człowieka „zamieszkują” liczne, zróżnicowane bakterie. Odmienne w poszczególnych odcinkach. Ktoś wyliczył, że ich masa to aż 1,5-2 kg. W okresie zdrowia bakterie te pozostają w równowadze i nie dopuszczają do rozwoju bakterii i grzybów chorobotwórczych. Do zaburzeń w składzie naturalnej mikroflory bakteryjnej może dojść w wyniku antybiotykoterapii, złych nawyków żywieniowych, palenia papierosów, picia alkoholu.
Jak działają probiotyki.
Jako probiotyki stosuje się na ogół bakterie ze szczepów Lactobacillus i Bifidobacterium oraz drożdże Sacharomyces boulardi.
Wypierają one z przewodu pokarmowego inne mikroorganizmy w tym chorobotwórcze bakterie Escherichia coli, Salmonella, Clostridium i grzyby.
Bakterie probiotyczne pokrywają kosmki jelitowe ścisłą warstwą, która uniemożliwia osiedlanie się tam bakterii i grzybów chorobotwórczych.
Zmniejszenie kolonizacji bakterii chorobotwórczych wpływa stymulująco na układ immunologiczny i zapobiega biegunkom.
Bakterie probiotyczne produkują także witaminy z grupy B (głównie B12) i K.
Stymulują ruchy robaczkowe jelit co zapobiega zaparciom i poprawia przemianę materii.
Tu chciałabym jednak zaznaczyć, że określone szczepy probiotyczne wykazują określone działania, które nie mogą być automatycznie przypisywane wszystkim probiotykom.
Działanie to może opierać się na wytwarzaniu przez probiotyki kwasu mlekowego, nadtlenku wodoru (uwalniany z niego tlen hamuje rozwój bakterii gnilnych beztlenowych) i bakteriocyny (substancja bakteriobójcza). Kwas mlekowy powoduje obniżenie pH (zakwaszenie) treści przewodu pokarmowego co hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych – Lactobacillus plantarum.
Mogą hamować rozwój bakterii gnilnych, które wytwarzają substancje kancerogenne, zmniejszają ryzyko wystąpienia nowotworów – Lactobacillus casei.
Szczep Lactobacillus rhamnosus zmniejsza częstość występowania chorób alergicznych.
Lactobacillus bulgaris ulatwia trawienie mleka, zapobiegając wzdęciom.
Najnowsze badania wykazują korzystne działanie niektórych probiotyków w eradykacji zakażenia Helicobacter pylori (są to bakterie współistniejące z nadkwasotą i chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy).
Mają korzystny wpływ na poprawę profilu lipidowego (obniżają poziom frakcji LDL – „złego” cholesterolu)- Lactobacillus acidophilus.

Szczególnie więc w trakcie i po kuracji antybiotykiem należy zażywać probiotyki. Większość antybiotyków niszczy, oprócz bakterii chorobotwórczych także naturalną „dobroczynną” florę bakteryjną, która normalnie bytuje w naszych jelitach. Ta normalna flora bakteryjna chroni nas przed rozwojem bakterii gnilnych oraz drobnoustrojów powodujących grzybice. Zniszczenie normalnej flory bakteryjnej może więc prowadzić do rozwoju zakażeń grzybiczych. Zakażenia te najczęściej rozwijają się w miejscach gdzie mają najbardziej sprzyjające warunki, a więc przewód pokarmowy, błona śluzowa jamy ustnej i błona śluzowa pochwy.
Jedna uwaga. Probiotyku nie należy łykać razem z antybiotykiem. Antybiotyk może zniszczyć bakterie probiotyczne. Musi być pomiędzy nimi co najmniej 2h przerwy.
Często lekarz ordynując antybiotyk nie informuje pacjenta o konieczności stosowania probiotyku. Staramy się w aptece przekonać Państwa o konieczności wykupienia także probiotyku. Przyznam, że nie zawsze nam się to udaje zważywszy na to, że dobry probiotyk kosztuje więcej niż tani antybiotyk.
Jeśli nie chcą Państwo kupować probiotyku w aptece, proszę chociaż pić jogurty z żywymi kulturami bakterii. Choć przyznam, że nie jest to ta dawka (aby probiotyk mógł skolonizować przewód pokarmowy musi być w odpowiedniej ilości rzędu miliarda bakterii) i jakość co potrzeba.
Przyszedł do nas pacjent z receptą na leki przeciwgrzybicze. Od dłuższego czasu nie może wyleczyć uporczywej poantybiotykowej grzybicy jamy ustnej. Ma żal do lekarza, który leczył go antybiotykiem i nie zlecił probiotyku i do faramaceuty, który tego probiotyku mu nie polecił.

Barbara Napiórkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *